Dlugo nie pisalam ;d

ale straram sie pisac conajmniej co miesiac zeby mi tego blloga nie zawisili ;pp hm. co sie dzialo?? duzo rzeczy. moze opisze te bardziej przyjemne, ich bylo zdecydowanie wiecej ;d.
tak. jestesmy 1b. i jestesmy chyba najbardziej zgrana klasa, bo a to qjony, c – jacys ttacy sztywni ;p oraz d – chachary, lobuzy i dupki :D nie obrazajac Milki ;*. no. we wrzesniu byly zawody na chorzowiance, i ja startowalam w biegach na 100 oraz w pchnieciu kula. pchniecie kula – dziedzina sportu ktora odkrylam w przeddzien zawodow – mialam 4 miejsce ;pp z 6 metrami!! a u synkow 5 miejsce mialo kajs 7 metrow. no ale COZ (nie curz, curz, cusz, ani Bog wie co jeszcze). Wczoraj po kolku siedzielismy na pinglu na boisku. na moim piorniku pisalo “ich liebe dich” i – chcac nie chcac bez mojej wiedzy – pod tym napisem znalazl swe miejsce dopisek – “marcina m i tobiasza s” ;p. bez komentarza.
;>. cii.. ja musze juz, ze tak powiem leciec. No to lece :p
Cya ! [czyt. See'ya (a nie Cee'ya ;pp)] Bye

Comments are closed.