Nabazgrala

Posted in Bez kategorii on Marzec 26th, 2010 by admin

Heyka jak widzicie dodałam w tej notce teledysk a pozbyłam się muzyczki:D to tak tylko dla jaj bo podoba mi się ta piosenka:):)
Piszcie jak wam się podoba ten teledysk bo nie wiem czy powinnam go umieszczac?! pozdro dla wszystkich postaram się pózniej napisac jakąś nową notke:) :*:

Święta, film i…. nowy szablonik!

Posted in Bez kategorii on Marzec 21st, 2010 by admin

Święta… zwaliła się rodzina ze Szwecji. Przyjechali w środę i dzięki temu nie musialam iść do szkoły… Ale gorsze jeszcze przede mną xD bo zjawiła się Monika… moja siostra cioteczna. Naprzykład dziś gramy sobie w gre na CYFRZE+. Pierwsza grała Monika i moja babcia:
-Monisiu, przynieś mi żelasko…
Ona siedzi i dalej gra… Potem ja zaczęłam, a babcia:
-No przynieś mi te żelasko!!
Przyniosłam… gram dalej… Babcia korki wyłączyła i gra paszła się bujać.
Jeszcze tego dnia zaczęłam jeść mandarynki. Zjadłam w sumie 3, Monika 2 i moja siostra 2. A bacia do mnie, że już więcej nie dostanę, bo zjadłam prawie wszystkie…
Co gorsza :/ moja siostra powiedziała, że oglądam anime gejowskie. Dialog:
Ja: Szybciej, Szybciej!
Wujek: Gdzie się tak śpieszysz? Oglądać film gejowski?
Ja: “ZONK o.O” skąd on wie?”
Po powrocie do domu wzięłam naprawdę gorący prysznic… taki, że ledwo weszłam. Ja to naprawdę lubię. Jak miałam jeszcze wanne to sobie zawsze nalewałam prawie wrzątek, a potem wejść nie mogłam. Jak już weszłam to tak leżałam do upadłego.
A teraz wreszcie jakaś dobra wiadomość xD Będę grała w filmie, lalalalala!!! Hahahaha! Będę zwłokami nr 1 :P
Tym przyjaznym akcentem kończę na dziś, papa!
PS: Jak się podoba nowy szablon?? Postanowiłam powrócić do Loveless :P

Ruddzzielec

Posted in Bez kategorii on Marzec 12th, 2010 by admin

Dziś napiszę zwykłą notkę, ale mam nadzieję, że śmeiszną :D
Szłam rano do szkoły z Jessą i Olgą (tylko Sylwi brakuje…). Nagle usłyszyłaśmy głośne miałczenie… patrzymy, mały rudy kotek zmknięty w gołębniku. Zrobiło się nam go żal, więc uwolniłysmy i zabrałyśmy go ze sobą. W pewnym momencie stwierdziłyśmy, że co my z nim zrobimy? Do szatni schowamy? Przecież to głupie… Aż do momentu…
Chwyciłam kotka i wepchnęłam Jassice do plecaka.
-Jedziemy do schorniska! :P
Musiałyśmy szybko biec… bo schornisko dla zwierząt jest na drugim końcu miasta… przedarłyśmy się szybko przez ogródki (cały czas biegnąc), potem przez cmętarz… leciałyśmy już tak przez 15 min. Pędząc przez ulicę, Jessie spadł plecak, ten z kotem, z ramienia (nosłyśmy go na zmiane). On wzieła zamach i zakręciła plecakiem w powietrzu XD. Potem ja nosłam, a kocio zaczął miauczeć. Jessa do mnie:
-No wyłącz tą komórkę!! XD
Zaczęłam biec i niechcący biedaka kopnęłam v.v’
Stanęłyśmy na przestanku… (jakiś dziadek się zorientował, że mamy kota i do nas zaczą gadać, żebyśmy mu głowe wystawiły) i co teraz? Do sanatorium (obok schroniska) nie jedzie rzaden autobus! Patrzymy stoi taxi, a my posiadamy 11 zł. Wsiadłyśmy i jedziemy… Stwierdziłam, że zrobię szparkę i dam zwierzakowi pooddychać. Kot zaczą uciekać z plecaka xD Wzięłam go za głowe, zaczęłam wpychać.
-No weź go wsadź spowrotem!
-No a co ja robie?
-No szybko bo ucieknie!
Hehe. Następnie taxi się zatrzymała i w środku lasu nas wysadził facet XD. Poszłyśmy przez lasek… zza drzew wyłoniło się schronisko! Jeee! Szybciej podbiegłyśmy (bo cały czas biegłyśmy). Najpierw nas ignorowali i wpuścić nie chcieli, ale potem udało się zostawić kicia ^.^ Wybiegając się nam smutno zrobiło…
Wracając poszłyśmy na przystanek… siedzimy… i siedzimy… przyjechała 2… wsiadamy, a facet nas wyrzucił i powiedział, że za 10 min odjeżdża. Zamkną drzwi, poszedł na koniec i się położył XD bu! Gdy mineło 10 min wreszcie mogłyśmy usiąść i jechać. Konwersacja się kręciła:
-To na następnym przystanku wysiadamy, bo to zatorzanka będzie
A jakiś facet:
-Nie, następny będzie dworzec
-XD’ Szybko! Wysiadamy!
Wyskoczyłyśmy biegiem, ale słyszymy, że krzyczą za nami. Oglądamy się, a tam kierowca drzwiami dziadka przytrzasną XD Zaczą machać torbą i laską! Ja wiem, że nie powinno się z tego śmiać, ale to był takie… takie… łehehe xDDDD.
No to zaczęłyśmy dalej biec… myślałam, że padne… normalnie tak mnie nogi bolały, że nie czułam bólu pleców.
Potem dotarłyśmy do szkoły… cało, szczęśliwie i …. spocone jak nie wiem co XD Już widzę jak mam zakwasy.
Powiedzcie mi… śmieszne to?? xDDD

Wpadka XD

Posted in Bez kategorii on Marzec 3rd, 2010 by admin

Na początek pytanie: Wszyscy co chcieli już widzieli szkic postaci??
Jeśli nie to zapraszam notkę niżej :P
A teraz o wpadce… Idę do szkoły z Jessą i sobie gadamy. Ona zaczęła
-Wiesz… pamiętasz ja na ZigZapie mówili o japońskich lolitkach?
-No pamiętam
-To one tak fajnie ubrane były… więc wpisałam na googlach, a tam mi takie porno sex obrazki wyskoczyły!
-XD <- typowy dla mnie wyraz twarzy
-No co ty na to?
-Wiesz… oglądam gejowskie anime XD
-CO!?
-No tam to i to, bla, bla (zaczęlam opowiadać całe anime XD ze szczegółami!)
Oglądamy się za siebie… Nowator (nasza wychowaczyni!) idzie za nami i słucha! Ja oczywiście: XD i się zaczęłam śmiać, a potem pobiegłyśmy bo już prawie w szkole byłyśmy. Weszłyśmy do szatni i w brecht! Hehe! A potem Nowator się patrzył na nas.
Tak samo ostatnio Sukisyo oglądałam (wczoraj) i stwierdziłam, że jakbym była facetem to bym była gejem i bym do japoni wyjechała. Oni tam tak śmiesznie mają.
Ale na dziś to wszystko ^^ jakaś dłuższa (jak na mnie) notka wyszła, papa!